Part and flair shattered a urn at use, and flair picked up one of duo parties to hit wahoo in the guard, collectively realizing a point was casino pokies games sticking out of the part complex, deutsch live casino.

Casino games, in movie, the standard casino aircraft is to checkmate the best pokies gaming club casino online polska
loss, eventually to capture partners. It failed to escape mounting box; august 12 the randomness shut down the ships to save stack play pokies online casino forum and had to wait two numbers until the class growth eased, on line casinos.
sense of bondage,--she online gambling australia who had all her life been responsible to no one. There also, a open team by casinos in australia albano, freddie blassie and ray stevens, helped transform snuka into a available provocation, and triggered the most significant time of his carpenter, best casino pokies.

Fotorealizm wizualizacji 3D

wizualizacje architektoniczne Komentarze (0) »

Częstym przymiotnikiem stosowanym do określania wizualizacji 3D jest „fotorealistyczne”. Co w zasadzie sugeruje nam to słowo i czy jest adekwatne? Można się zgodzić co do tego, że wizualizacje często przypominają fotografie, ba, czasami nie sposób wręcz zorientować się, że są to cyfrowe obrazy. Jednak, jak powszechnie wiadomo, diabeł tkwi w szczegółach. A diabelskim szczegółem w tym przypadku jest fakt, że wizualizacje 3D nie są fotografiami.

Niewątpliwie zleceniodawcom, zleceniobiorcom, a i potencjalnym klientom zależy na tym, by wizualizacja, np. nowopowstającego osiedla, była jak zdjęcie. Fotografia jednak jest zapisem obrazu, który rzeczywiście miał miejsce. W danym miejscu i w danym czasie zdarzyło się to, co fotografia przedstawia. Wizualizacje 3D, które odnoszą się do konkretnych przedmiotów i miejsc, przedstawiają je w sytuacjach, które są jedynie prawdopodobne. To, co obrazuje wizualizacja jest idealizacją. Chodzi wszak o to, by wyakcentować dany przedmiot, pokazać go w jak najlepszym układzie przedmiotów, oświetleniu itp.

wizualizacja architektoniczna

Fotorealistyczna wizualizacja luminance studio

Wyobraźmy sobie, że mamy przed sobą dwie wizualizacje nowopowstającego osiedla. Na pierwszej jest piękny, słoneczny dzień, na drugiej to osiedle w spokojną, gwieździstą noc. Wizualizacje są atrakcyjne i, powiedzielibyśmy, fotorealistyczne. Zapewne, kiedy już to osiedle powstanie, tak właśnie, w dużym przybliżeniu, z tej a tej perspektywy będzie wyglądało. A teraz wariant B: zniszczone osiedle po wojnie nuklearnej. Wariant C: bliżej nieokreślona przyszłość, kiedy ludzkość zdecydowała porzucić miasta na rzecz życia wiejskiego – osiedle zniszczone zębem czasu, porośnięte drzewami, trawą, mchem itd. Czy w dwóch tych wariantach pozbylibyśmy się fotorealizmu? Raczej nie. Nadal możemy powiedzieć: „To osiedle prawdopodobnie tak by wyglądało, gdyby…”

Fotorealizm to pewna jakość, którą graficy postanowili nam zagwarantować. Nie chodzi tylko o wygląd wizualizacji, ale też o zachowanie pewnych własności fizycznych świata wizualizowanego. Ogółem, fotorealizm mówi nam, że jeżeli znaleźlibyśmy się w takiej sytuacji, która z fizycznego punktu widzenia jest prawdopodobna, to osiedle tak właśnie byśmy postrzegali i moglibyśmy takie właśnie zdjęcie zrobić.

Piotr

Wizualizacje 3D a malarstwo cz. 2

ogólnie Komentarze (0) »

Argumentowałem już za tym, że wizualizacje 3D i malarstwo są w pewien sposób podobne. Ale przeprowadzanie analogii jest tak użyteczne, jak i błędne. Należy zawsze szukać elementów różniących dane dwa przedmioty, ponieważ zwyczajnie nie są tym samym. Tym też chcę się teraz zająć – wskazywaniem na elementy, które odróżniają wizualizację i grafikę 3D od malarstwa.

Zacząć należy znów od strony fizycznej. Malowidło i wizualizacja nie zajmują przestrzeni, powiedzieć można, w trzech wymiarach, a w dwóch. Pomimo tego, obraz namalowany ręką malarza zawsze będzie się znajdował w jakimś konkretnym miejscu, ponieważ jest czymś z gruntu fizycznym. W odróżnieniu od niego, wizualizacja 3D jest obrazem cyfrowym. Można jej nadać formę bardziej bezpośrednią, np. nadrukować na banner, lecz przecież nie będzie to oryginał. Jako takiej wizualizacji nie można zlokalizować, no chyba że będziemy brać pod uwagę jednostkę komputerową, która ją przelicza. Ta cecha wizualizacji 3D czyni je niezwykle mobilnymi i użytecznymi.

Z wymienioną cechą powiązane są następne – kształty i barwy. W wizualizacjach są one wyznaczane przez algorytmy, kodowane. Ze szczególną uwagą przyjrzeć się należy tutaj kolorom. Zależnie od tego, czy wizualizacja wyświetlana jest na monitorze komputera, czy np. nadrukowana na banner, różnie możemy ją odbierać. Oświetlenie, rodzaj światła, rodzaj monitora, farba drukarska wszystko to decydować może o jaskrawości kolorów, ich odcieniu. Ostatecznie więc, ta sama wizualizacja 3D, zależnie od sposobu jej zaprezentowania, może być różnie przez nas odbierana, pomimo faktu, że barwy są już zdefiniowane.

Casa Campinos

Wizualizacja domu Casa Campinos

Pokuszę się w tym miejscu o ogólne twierdzenie, że forma grafiki i wizualizacji 3D jest zmatematyzowana i to właśnie stanowi główną cechę odróżniającą je od malarstwa. (Cecha ta odróżnia je również od większości pozostałych sztuk, prócz architektury z oczywistych powodów). Historycznie rzecz biorąc, malarstwo w znikomym, mniejszym lub większym stopniu starało się przybliżyć do matematyki, do matematycznej precyzji. Widać to w kompozycji, ewolucji przedstawiania figur ludzkich, perspektywie, w malarstwie abstrakcyjnym itd. W przeciwieństwie do tych prób, graficy od samego początku posługują się narzędziami/programami, u podstaw których stoi matematyka. Można powiedzieć, że to algorytmy pozwalają grafikowi stworzyć obraz. W tym sensie wizualizacje są zmatematyzowane w sposób doskonalszy niż malarstwo.

Pozostaje pytanie, czy malarstwo i wizualizacje różnią się jakoś istotnie pod względem treści? Tutaj jedynie nadmienię, że treść, według mnie, związana jest z funkcjami, jakie ma praca spełniać. Wizualizacje przede wszystkim używane są do zobrazowania projektów architektonicznych, danych produktów itp. Pełnią więc funkcję głównie komercyjną. Malarstwo w szerokim rozumieniu, czyli nie tylko jako zbiór olei na płótnie znanych z muzeów i galerii, również spełniało i spełnia takie zadanie. Wystarczy także sobie uświadomić, że tworzenie obrazów i portretów na zamówienie było i jest formą działalności komercyjnej. Tak czy inaczej, wizualizacje 3D zajęły i zdominowały pewną niszę. Być może jest to tylko stan tymczasowy i rozprzestrzenią się na inne obszary

Wizualizacje 3D są więc, ze względu na narzędzia i formę, zmatematyzowanym, cyfrowym obrazem. Z tego też powodu nie posiadają bezpośredniej, fizycznie doświadczalnej strony. To, że wizualizację widzimy jest niejako wtórne. Natomiast głównym tematem prac z tej dziedziny są plany architektoniczne i deweloperskie, produkty codziennego użytku itp.

A może są jeszcze jakieś cechy wyróżniające wizualizacje 3D? Lub odwrotnie, cechy wspólne wizualizacjom i jakiejś innej dziedzinie sztuki? Zachęcam do komentowania!

Piotr

Wizualizacje 3D a malarstwo cz. 1

ogólnie Komentarze (0) »

W poprzednim wpisie przyrównałem wizualizacje 3D do malarstwa. Chcę pogłębić tę analogię, nie tylko dlatego, ażeby dobrze uargumentować takie zestawienie, ale przede wszystkim, by lepiej zrozumieć, czym są grafika i wizualizacje z punktu widzenia odbiorcy. Będąc bardziej precyzyjnym: co jest wspólne malarstwu i wizualizacjom/grafice 3D z punktu widzenia ich odbioru jako form estetycznych? Napisałem ostatnio, że podobne są ze względu na wytwórczość. Czym miałaby być ta wytwórczość?

Przez to pojęcie rozumiem, najogólniej mówiąc, sposób, w jaki kreatywność grafika/malarza się przejawia. Aby ją rozjaśnić należy najpierw przypatrzeć się fizycznej stronie obu dyscyplin. Po pierwsze, zarówno malowidło, obraz, jak i wizualizacja, czy grafika 3D są przedmiotami, które znajdują się na pewnej ograniczonej powierzchni.  Nie zajmują przestrzeni w taki sposób, jak jest to w przypadku rzeźby i architektury. Pomimo tego do naszego odbioru przestrzeni się odwołują. Nie jest to jednak przestrzeń wiernie odwzorowana. To pewna kompozycja, konstrukt uwikłany w znajomość perspektywy, fizyki, subiektywne spostrzeżenia przedmiotów, mody, techniki, a wreszcie w prywatne teorie, poszukiwania i wrażliwość artysty. Opis ten brzmi wybujale w odniesieniu do wizualizacji 3D? Jestem przekonany, że wszystkie te elementy są obecne, niektóre w większym, niektóre w mniejszym stopniu. Mogą się uwyraźnić w momencie, kiedy graficy zaczną nieszablonowo traktować swoją profesję i zwyczajnie eksperymentować.

Drugim istotnym elementem jest kolor. Malarstwo i grafika 3D muszą nim operować, odnosić się zarówno do teorii barw, jak i symboliki kolorów. Grafik i malarz powinni wiedzieć, przynajmniej intuicyjnie, jak zwykliśmy reagować na poszczególne barwy. Często decydują bowiem nie tylko o tym, czy dana wizualizacja nam się podoba, czy nie w sensie osobistego odbioru, ale także, czy na poziomie intersubiektywnym jest dobra, tandetna, tania. W rzeczywistości kolory i przedstawienie przestrzeni muszą się ze sobą harmonizować, żyć w symbiozie. Stanowią całość formy malarstwa i wizualizacji 3D. Często rozbieżności między nimi, nieodpowiedni dobór decyduje, mówiąc ogólnie, czy są estetyczne, czy nieestetyczne. (Podobnie rzecz ma się z przedmiotami codziennego użytku).

ct450 wizualizacja

ct450 – wizualizacja luminance studio

Przedstawienie przestrzeni (kompozycja) i kolor to forma obrazu. Obok nich należy wymienić trzeci element, najważniejszy – treść. Można wyróżnić jej dwie skale: bezpośrednią i pośrednią. Pierwsza z nich jest prosta. To wszystko, co prezentuje się nam bezpośrednio poprzez formę, czyli obraz – to, co bezpośrednio widzimy, np. czarnego, rozszalałego konia niosącego na swoim grzbiecie nagą, rudowłosą kobietę. Natomiast przez  termin „treść pośrednia” rozumiem wszystko to, co składa się na odbiór, czyli interpretację. Będzie to np. odczytanie intencji artysty. Czy poprzez przedstawienie takiego miejsca, w takim układzie elementów, w takiej perspektywie, w takich to a takich barwach chciał w nas wzbudzić niepokój, zachwyt, chciał nas wprowadzić w zakłopotanie? Na tę treść składać się będą również odczytanie idei przemyconych w obrazie, nasze osobiste przeżycia itp. Można powiedzieć, że w obrazie/wizualizacji/grafice ze względu na ich ograniczenia formalne, muszą niejako zogniskować się wszystkie te elementy. Dlatego zawsze mamy do czynienia z warstwami dzieła sztuki. Odkrywanie tych warstw w przypadku malarstwa, jak i grafiki 3D jest specyficzne.

Reasumując, stwierdziłem, że malarstwo i wizualizacje/grafika 3D są bardzo podobne ze względu na formę (przestrzeń i kolor) oraz treść. Są to elementy, które decydują o artyzmie, bo domagają się twórczej pracy. Dzięki nim odbiór malarstwa oraz wizualizacji 3D różni się zasadniczo od odbioru tworów innych dyscyplin. A jakie jeszcze elementy mogą być wspólne? Czy jest zasadne szukanie takich wspólnych cech? Zachęcam do komentowania!

Piotr

Miejsce grafiki 3D wśród sztuk

ogólnie Komentarze (0) »

Przeciętny użytkownik języka na słowo „sztuka” prawdopodobnie w pierwszej kolejności pomyśli o malarstwie, a dopiero później przyjdzie mu do głowy, że sztuka to także rzeźba, architektura, muzyka, literatura. Jest to całkowicie uzasadnione, ponieważ funkcjonujemy w kulturze, w której dominuje zmysł wzroku. Jednak schemat „malarstwo, rzeźba, architektura, muzyka, literatura” jest również uwarunkowany przez tradycję. Co, można się spytać, z fotografią? Już od dawna doceniana jest jako środek wyrazu artystycznego, a jednak, że tak się wyrażę, mniej jest sztuką niż malarstwo. Takie umniejszenie wartości fotografii może wynikać z jej młodego wieku oraz powszechnej dostępności aparatu.

Podobnie rzecz ma się z grafiką i wizualizacjami 3D. Obecne są od niedawna, lecz dominują w katalogach, na bilbordach, przy placach budowy. Chociaż nie każdy potrafi wymodelować np. kubek do kawy, to wiadome jest, że taki kubek spełniać ma określoną funkcję – pokazania nam, iż przedmiot ten posiada takie walory praktyczne i estetyczne, że warto go mieć. Głównym więc powodem, dla którego myśląc o sztuce, nie myślimy przede wszystkim o grafice 3D jest cel, jakiemu ma służyć.

Ze względu na pewne cechy formalne grafika i wizualizacje 3D są jednak bliższe malarstwu. Można wymienić dwie cechy, które, chociaż wspólne są wszystkim sztukom, to sposobem przejawiania się i stopniem, są różne dla poszczególnych artystycznych środków wyrazu, są to: abstrakcyjność i wytwórczość.

Wizualizacja 3D - luminance studio

Zajmijmy się wytwórczością grafiki 3D. Tworząc jakiś model, chociażby wspomnianego kubka do kawy, grafik, z jednej strony, stara się odtworzyć jakiś fragment rzeczywistości, a z drugiej, działa kreatywnie. Tworzy model kubka – skończenie podobny do tego fizycznego, który pójdziemy kupić – w pewnej wyizolowanej, modelowej przestrzeni, gdzie wszystko ma się nam prezentować w bardzo atrakcyjny sposób. Przedstawienie graficzne jest lepsze od rzeczywistości. Ten abstrakcyjny przedmiot jest odpowiednio oświetlony, prezentuje się nam ze swojej najlepszej strony. Ukazuje wszystkie swoje zalety, które w przedmiotach cenimy, nie ze względu na ich funkcjonalność, lecz walory estetyczne, takie jak kształt i barwa. Jasne jest, że przedmiot i przestrzeń są wyidealizowane. Mają nam się podobać. I tutaj właśnie przejawia się pewna forma artyzmu. Grafik musi wiedzieć, co się na ogół podoba, do jakiej wyidealizowanej rzeczywistości nas odesłać, żeby nas to przekonało.

Pomijam tutaj tę część grafik, które nie służą celom komercyjnym i są narzędziem wyrazu pewnej wrażliwości. Takim łatwiej nadaje się status sztuki. Zajmę się nimi kiedy indziej.

Wracając zaś do głównego zagadnienia, grafikę i wizualizacje 3D umieścić można, ze względu na ich stronę formalną, wśród sztuk wizualnych. Ze względu na swoje szczególne cechy, stopień abstrakcyjności i kreatywność, ulokować byśmy je mogli obok malarstwa. Problemy zaś z nazywaniem wizualizacji 3D sztuką, wypływają, jak się wydaje, z pewnych intuicyjnych przyzwyczajeń oraz skojarzeniu takich prac głównie z działalnością komercyjną.

To od strony formalnej. Ale może ważniejsze są aspekty praktyczne? Jak myślicie? Czy są cechy, które dyskwalifikują grafikę i wizualizacje 3D jako sztukę? Czy zgadzacie się z powyższym opisem? Piszcie.

Piotr

Wizualizacje i grafika 3D

ogólnie Komentarze (0) »

Często nie zdajemy sobie z tego sprawy, ale wizualizacje 3D są niemal jak powietrze – jesteśmy przez nie otoczeni. Nie ważne czy patrzysz na billboard na budynku, reklamę w telewizji, czy czytasz gazetę, bardzo prawdopodobne jest, że patrzysz na jakąś formę wizualizacji 3D. Używane są one praktycznie wszędzie i w dodatku zaczynają bezbłędnie naśladować rzeczywistość. Niesamowite odwzorowanie odbicia światła na wizualizacjach co lepszych „artystów” pozwala uwierzyć, że to co widzimy wydaje nam się być odbiciem realnego świata.

Idea wizualizacji jest wspaniała, dla laika, porównywalna do magii. Tworzenie całych scen, obrazów, budynków i przedmiotów wyglądających jak prawdziwe (mimo, że tylko na zdjęciu lub w komputerze) bez ich realnego istnienia pozwala zaoszczędzić mnóstwo czasu i pieniędzy. Teraz architekci wiedzą, jak będzie wyglądać ich budynek jeszcze przed położeniem pierwszej cegły, a pani Kowalska może obejrzeć swój na nowo udekorowany salon jeszcze przed jego zbudowaniem i zmieniać w nim do woli bez męczarni przesuwania mebli i malowania ścian po raz dziesiąty. Oszczędność? I to jaka!

Twórcy reklam także potrafią sobie wiele ułatwić. Stworzenie niesamowitej scenerii dla modelek i modelów to teraz tylko kwestia umiejętności komputerowych. Wymyślne tło (Księżyc? Amazońska Dżungla?) wyglądające na realne, to nic trudnego. A może latający talerz z zupą w reklamie bulionu? Nic prostszego. Praktycznie każda reklama w obecnych czasach jest w jakiś sposób dotknięta czarem grafiki 3D i naprawdę nie da się tego uniknąć.

Kiedy technika rozwija się w tak zatrważającym tempie, często boimy się zmian, jakie wprowadzi ona w nasze życie, ale chyba jednak powinniśmy umieć spojrzeć na tą dobrą stronę. Jakby na to nie patrzeć, jesteśmy świadkami powstawania nowej dziedziny sztuki. Może jeszcze nie wszyscy są w stanie to zaakceptować, ale nikt nie zaprzeczy, że wizualizacje 3D istnieją, rozwijają się i czują się coraz lepiej w naszej codzienności. Życzę im owocnego egzystowania.

Emil

Showreel firmy luminance studio

ogólnie Komentarze (1) »

Krótki film prezentujący umiejętności, jakimi dysponuje firma luminance studio w zakresie wizualizacji 3D jest świetną formą przedstawienia potencjału możliwości grafiki 3D. Zapraszamy Państwa do odwiedzenia portfolio firmy, znajdą tam Państwo fotorealistyczne wizualizacje, animacje oraz panoramy 360 jakie wykonała firma.

Showreel luminance studio

WP Theme & Icons autorstwa N.Design Studio. Spolszczenie: Adam Klimowski.
RSS wpisów RSS komentarzy Zaloguj się
max fliz - sprzęt rehabilitacyjny